Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Eibar Espanyol Getafe Granada Leganés Levante Mallorca Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Valladolid Villarreal

ATLÉTICO MADRYT - REAL MADRYT

Sędzia: Fernandez J.
Widzów: 67752
09.02.2019, godzina 16:15
Miejsce: Vicente Calderón, Madryt
Koniec
Atlético Madryt
Real Madryt
1 : 3
do przerwy
1:2
Antoine Griezmann ('24)
Antoine Griezmann ('25)
José María Giménez ('41)
Lucas Hernandez ('58)
Thomas Partey ('62)
Álvaro Morata ('68)
Saúl Ñíguez ('72)
Thomas Partey ('80)
Casemiro ('16)
Lucas Vázquez ('22)
Sergio Ramos ('42 karny)
Sergio Reguilón ('64)
Luka Modrić ('66)
Gareth Bale ('74)
Słowenia Jan Oblak
Bramkarz
13BR
Francja Lucas Hernandez
Lewy Obrońca
Żółta kartka
21O L
Urugwaj Diego Godín
Środkowy Obrońca
2O Ś
Urugwaj José María Giménez
Środkowy Obrońca
Żółta kartka
24O Ś
Kolumbia Santiago Arias
Prawy Obrońca
4O P
Francja Thomas Lemar
Lewy Pomocnik
11P L
Hiszpania Saúl Ñíguez
Środkowy Pomocnik
Żółta kartka
8P Ś
Ghana Thomas Partey
Środkowy Pomocnik
Żółta i czerwona kartka
5P Ś
Argentyna Ángel Correa
Prawy Pomocnik
10P P
Francja Antoine Griezmann
Napastnik
Żółta kartka Bramka
7N
Hiszpania Álvaro Morata
Napastnik
Żółta kartka
22N
Belgia Thibaut Courtois
Bramkarz
25BR
Hiszpania Sergio Reguilón
Lewy Obrońca
Żółta kartka
23O L
Hiszpania Sergio Ramos
Środkowy Obrońca
Bramka
4O Ś
Francja Raphaël Varane
Środkowy Obrońca
5O Ś
Hiszpania Daniel Carvajal
Prawy Obrońca
2O P
Chorwacja Luka Modrić
Lewy Pomocnik
Żółta kartka
10P L
Brazylia Casemiro
Środkowy Pomocnik
Bramka
14P Ś
Niemcy Toni Kroos
Prawy Pomocnik
8P P
Brazylia Vinícius Júnior
Napastnik
28N
Francja Karim Benzema
Napastnik
9N
Hiszpania Lucas Vázquez
Napastnik
Żółta kartka
17N
Fernandez J.
Sędzia
SSędzia

Real nie zwalnia tempa! Wanda poległa po raz pierwszy

Relacje Patryk Tabak @09.02.2019 | Przeczytano 275 razy

Real nie zwalnia tempa! Wanda poległa po raz pierwszy
Źródło: Mundo Deportivo

Los Blancos wygrali w derbach Madrytu z Atlético 3:1. Była to pierwsza domowa porażka ekipy Simeone w tym sezonie ligowym.

Ostatnia forma Realu Madryt w lidze musiała budzić podziw. Podopieczni Santiago Solariego wyraźnie się odblokowali, od porażki z Realem Sociedad na początku stycznia zanotowali cztery kolejne zwycięstwa, w międzyczasie dokładając awans do półfinału Pucharu Króla i remis z Barceloną na Camp Nou w tej właśnie fazie Copa del Rey. Mecz na Wanda Metropolitano miał być ostatecznym sprawdzianem dla Sergio Ramosa i spółki. Tym bardziej, że Atlético w tym sezonie u siebie jeszcze nie przegrało.

Wydawało się, że początek meczu należy do ekipy gospodarzy. Starali się wysoko atakować graczy Realu i pokazać, że tanio skóry nie sprzedadzą. Uderzenia na bramkę Thibauta Courtois oddali między innymi Griezmann czy Thomas. Goście odgryźli się w najlepszy możliwy sposób. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę zgrał Sergio Ramos, a do siatki efektownym strzałem nożycami wpakował ją Casemiro. Zdobyta bramka ewidentnie dobrze podziałała na Los Blancos - chwilę później niebezpieczne uderzenie oddał Vazquez, a generalnie akcje lewą stroną napędzał Vinicius. Wystarczyła jednak chwila nieuwagi, by Atlético, dość nieoczekiwanie, wróciło do gry. Po podaniu Angela Correi obrońcom urwał się Antoine Griezmann i pewnie pokonał bramkarza Realu strzelając mu między nogami. Arbiter sprawdzał jeszcze poprawność zdobytej bramki korzystając z pomocy sędziów VAR, jednak ostatecznie bramkę uznał, co nie przeszło bez kontrowersji. Ostatnie słowo należało jednak do przyjezdnych - w 40. minucie Jose Maria Gimenez faulował z lewej strony pola karnego bardzo aktywnego Viniciusa. Tutaj również sytuacja nie była zero-jedynkowa - arbiter zastanawiał się, gdzie faktycznie rozpoczął się faul: przed czy w szesnastce. Ostatecznie decyzja została podtrzymana, a rzut karny na bramkę zamienił Sergio Ramos. Do przerwy - 1:2.

Początek drugiej połowy zdecydowanie należał do Atlético. Podopieczni Diego Simeone chcieli jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Już w 47. minucie próbował Morata. Hiszpan, będący byłym zawodnikiem Realu Madryt, trafił do siatki kilka minut później, jednak sędzia po konsultacji z VAR-em bramki nie uznał, dopatrując się spalonego. Chwilę potem groźny strzał z woleja oddał Gimenez, jednak Courtois nie dał się zaskoczyć i wybił piłkę na rzut rożny. Tymczasem coraz bardziej obrońcom Atlético we znaki dawał się Gareth Bale, który zastąpił dobrze spisującego się Viniciusa, który zarówno przed kilkoma dniami z Barceloną, jak i dzisiaj w derbach Madrytu grał bez najmniejszych kompleksów. Walijczyk został bohaterem Realu w 74. minucie. Królewscy wyprowadzili bardzo dobry kontratak - Benzema zagrał do Modricia, ten zauważył Bale'a, a Walijczyk dobrym strzałem na dalszy słupek zdobył trzecią bramkę i praktycznie, kolokwialnie mówiąc, zabił ten mecz. Chwilę później Thomas Partey dostał drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska. Stało się więc jasne, że pierwsza domowa porażka Atlético w tym sezonie ligowym stanie się faktem. A mogła być jeszcze wyższa - po dośrodkowaniu Benzemy Bale uderzył jednak obok bramki. Więcej goli już nie padło - Real zdobywa Wanda Metropolitano!

Rezultat ten oznacza że Los Blancos wracają na drugą pozycję w tabeli. Do lidera - Barcelony tracą pięć punktów. Katalończycy już jutro zagrają na wyjeździe z Athletikiem Bilbao i mogą powiększyć przewagę nad wiceliderem do ośmiu oczek.


Źródło: ligahiszpanska.com

Tagi: Atletico Madryt, La Liga, Real Madryt, Relacje

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Powiązane artykuły
Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.