Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Deportivo La Coruña Eibar Espanyol Getafe Girona Las Palmas Leganés Levante Málaga Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Villarreal

FC BARCELONA - REAL MADRYT

Sędzia: Lahoz A.
Widzów: 92008
06.02.2019, godzina 21:00
Miejsce: Camp Nou, Barcelona
Koniec
FC Barcelona
Real Madryt
1 : 1
do przerwy
0:1
Nélson Semedo ('43)
Luis Suárez ('56)
Malcom ('57)
Jordi Alba ('58)
Arturo Vidal ('88)
Lucas Vázquez ('6)
Sergio Ramos ('10)
Marcelo ('57)
Niemcy Marc-André ter Stegen
Bramkarz
BR
Hiszpania Jordi Alba
Lewy Obrońca
Żółta kartka
O L
Hiszpania Gerard Piqué
Środkowy Obrońca
O Ś
Francja Clément Lenglet
Środkowy Obrońca
O Ś
Portugalia Nélson Semedo
Prawy Obrońca
Żółta kartka
O P
Brazylia Arthur
Lewy Pomocnik
P L
Hiszpania Sergio Busquets
Środkowy Pomocnik
P Ś
Chorwacja Ivan Rakitić
Prawy Pomocnik
P P
Brazylia Philippe Coutinho
Napastnik
N
Urugwaj Luis Suárez
Napastnik
Żółta kartka
N
Brazylia Malcom
Napastnik
Bramka
N
Kostaryka Keylor Navas
Bramkarz
BR
Brazylia Marcelo
Lewy Obrońca
Żółta kartka
O L
Hiszpania Sergio Ramos
Środkowy Obrońca
Żółta kartka
O Ś
Francja Raphaël Varane
Środkowy Obrońca
O Ś
Hiszpania Daniel Carvajal
Prawy Obrońca
O P
Niemcy Toni Kroos
Lewy Pomocnik
P L
Hiszpania Marcos Llorente
Środkowy Pomocnik
P Ś
Chorwacja Luka Modrić
Prawy Pomocnik
P P
Brazylia Vinícius Júnior
Napastnik
N
Francja Karim Benzema
Napastnik
N
Hiszpania Lucas Vázquez
Napastnik
Bramka
N
Lahoz A.
Sędzia
SSędzia

Pierwszy półfinałowy Klasyk na remis!

Relacje Patryk Tabak @06.02.2019 | Przeczytano 116 razy

Pierwszy półfinałowy Klasyk na remis!
Źródło: Marca

Barcelona zremisowała z Realem Madryt 1:1 w pierwszym półfinale Pucharu Króla.

W drodze po piąty z rzędu Puchar Króla Barcelona w tym roku trafiła na absolutnie najmocniejszego rywala. Los w półfinale skojarzył ją z Realem Madryt. W pierwszym meczu półfinałowym padł remis 1:1, co w pozycji uprzywilejowanej przed rewanżem stawia Los Blancos.

Mecz rozpoczął się od lepszej gry ze strony przyjezdnych. Królewscy podchodzili wysoko na połowę Barcelony i pokazali, że scenariusz z meczu październikowego, gdy Blaugrana wygrała aż 5:1, nie ma szans się powtórzyć. Bardzo szybko zresztą przeszli oni ze słów w czyny. W 6. minucie Benzema po otrzymaniu piłki od Viniciusa zagrał ją wzdłuż do Lucasa Vazqueza, a ten oszukał Lengleta i skierował piłkę do bramki Ter Stegena. Cel Barcy, a więc czyste konto, tak ważne przecież w dwumeczu, nie miał więc szans na realizację już po sześciu minutach gry. Co więcej - z każdą kolejną minutą było bliżej do drugiej bramki Realu, aniżeli wyrównania Barcelony. Chwilę po bramce Lucasa świetną sytuację zmarnował Vinicius, który wolał samemu oddawać strzał mając po lewej stronie niepilnowanego Toniego Kroosa. Po stronie gospodarzy najaktywniejszym piłkarzem był Malcom, który próbował wykorzystywać słabą dyspozycję Marcelo. Były piłkarz Girondins de Bordeaux miał świetną okazję do wyrównania w 20. minucie, jednak jego uderzenie wybronił Keylor Navas. Na szczęście dla Brazylijczyka sędzia odgwizdał spalonego, choć gdyby Malcom trafił do siatki, VAR najpewniej uznałby trafienie. Katalończycy stwarzali sobie też okazje po stałych fragmentach gry. W pole karne piłki posyłał wspomniany już Malcom, a próbowali Pique (był blisko) oraz Rakitić (trafił w poprzeczkę). Choć Duma Katalonii próbowała wyrównać, na przerwę z prowadzeniem schodził Real. Zasłużenie.

Druga połowa również nie sprawiała wrażenia takiej, w której Barcelona za wszelką cenę chce zdobyć bramkę wyrównującą. Jedynym uderzeniem w pierwszych dziesięciu minutach po wznowieniu gry był niecelny strzał Coutinho sprzed pola karnego. Szczęście dopisało jednak podopiecznym Ernesto Valverde kilka minut później. Keylor Navas wyłuskał piłkę spod nóg wychodzącego sam na sam Jordiego Alby, z uderzeniem na pustą bramkę pospieszył Suarez, a futbolówkę z linii bramkowej wybił Ramos. Ta trafiła jednak do Malcoma, który świetnym strzałem dał Barcelonie wyrównanie. Z rozpędu Katalończycy stworzyli sobie kolejną akcję, jednak strzał Coutinho został spokojnie wybroniony przez Keylora Navasa. W tym właśnie idealnym dla Barcy momencie na boisku pojawili się waleczny Arturo Vidal oraz Leo Messi. Argentyńczyk momentalnie ożywił grę w ofensywie i sprawiał spore problemy defensorom Los Blancos. Świetną sytuację w końcówce stworzył sobie jednak Real Madryt. Podobnie jak przy bramce na 1:1 Keylor Navas, tak w 82. minucie zachował się Ter Stegen. Piłka trafiła do Benzemy, ten zagrał do Bale'a, jednak Walijczyk za długo zwlekał z oddaniem strzału i został on zablokowany przez Gerarda Pique. Dumy Katalonii nie było już stać na stworzenie sobie żadnej dobrej okazji. Do przerwy w dwumeczu 1:1!

Rewanż odbędzie się 27 lutego na Santiago Bernabeu. Już teraz wiemy, że jeśli Barcelona chce awansować do finału, będzie musiała w Madrycie zdobyć minimum jednego gola. W lepszej sytuacji do rewanżu przystąpią więc piłkarze Santiago Solariego.


Źródło: ligahiszpanska.com

Tagi: copa del rey, el clasico, fc barcelona, Real Madryt, Relacje

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Powiązane artykuły
Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.