Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Eibar Espanyol Getafe Granada Leganés Levante Mallorca Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Valladolid Villarreal

EIBAR - REAL MADRYT

Sędzia: Munuera J.
Widzów: 6435
24.11.2018, godzina 13:00
Miejsce: Estadio Municipal de Ipurua, Eibar
Koniec
Eibar
Real Madryt
3 : 0
do przerwy
1:0
Gonzalo Escalante ('16)
Marc Cucurella ('33)
Joan Jordán ('36)
Sergi Enrich ('52)
Kike ('57)
Gareth Bale ('44)
Hiszpania Asier Riesgo
Bramkarz
13BR
Lewy Obrońca
O L
Hiszpania Iván Ramis
Środkowy Obrońca
4O Ś
Portugalia Paulo Oliveira
Środkowy Obrońca
12O Ś
Hiszpania Rubén Peña
Prawy Obrońca
11O P
Hiszpania Marc Cucurella
Lewy Pomocnik
Żółta kartka
20P L
Hiszpania Joan Jordán
Środkowy Pomocnik
Żółta kartka
24P Ś
Argentyna Gonzalo Escalante
Środkowy Pomocnik
Bramka
5P Ś
Chile Fabián Orellana
Prawy Pomocnik
14P P
Hiszpania Sergi Enrich
Napastnik
Bramka
9N
Hiszpania Kike
Napastnik
Bramka
17N
Belgia Thibaut Courtois
Bramkarz
25BR
Brazylia Marcelo
Lewy Obrońca
12O L
Hiszpania Sergio Ramos
Środkowy Obrońca
4O Ś
Francja Raphaël Varane
Środkowy Obrońca
5O Ś
Hiszpania Alvaro Odriozola
Prawy Obrońca
19O P
Niemcy Toni Kroos
Lewy Pomocnik
8P L
Hiszpania Dani Ceballos
Środkowy Pomocnik
24P Ś
Chorwacja Luka Modrić
Prawy Pomocnik
10P P
Hiszpania Marco Asensio
Napastnik
20N
Francja Karim Benzema
Napastnik
9N
Walia Gareth Bale
Napastnik
Żółta kartka
11N
Munuera J.
Sędzia
SSędzia

Królewscy na deskach!

Relacje Dawid Rajewski @24.11.2018 | Przeczytano 494 razy

Królewscy na deskach!
Źródło: Twitter

W centrach handlowych szlaje czarny piątek - świetne okazje i promocje dostępne są w niemal każdym sklepie, a niezwykle cenne produkty można dostać w obniżonych cenach. Trend ten nie dotyczy jednak tylko galerii, obowiązywał bowiem także na Estadio Municipal de Ipurua, gdzie Eibar dość łatwo zgarnął trzy punkty w starciu z Realem.

Nie tak miał wyglądać powrót do gry Królewskich po przerwie reprezentacyjnej. Królewscy nie zanotowali dziś niemal nic wartego uwagi, poza kilkoma ogromnymi błędami i niepotrzebnymi stratami. Co innego można powiedzieć o zawodnikach Eibaru, którzy niemal od pierwszego gwizdka sędziego gryźli trawę, grając bardzo odważnie i skutecznie, co zaowocowało trzema bramkami, a także odpowiedzialnie w defensywnie, choć ataki Realu pozostawiały wiele do życzenia.

José Luis Mendilibar nie przestraszył się ekipy przyjezdnych i skonstruował swoją jedenastkę nad wyraz ofensywnie. Mentalność szkoleniowca przejęli jego podopieczni, którzy od pierwszej minuty odważnie zaatakowali Królewskich i już w pierwszej akcji wysokim pressingiem uniemożliwili defensorom Realu skuteczne rozegranie akcji.

Eibarowi nie zabrakło odpowiedniej mentalności, ale i piłkarskich umiejętności. Dowód? Genialne uderzenie Kike, który magicznym wolejem z dwudziestego piątego metra obił słupek bramki strzeżonej przez Courtois. Belg zdołał zresztą delikatnie musnąć futbolówkę palcami, co mogło pomóc w zachowaniu czystego konta. Odpowiedź Los Blancos była równie widowiskowa, a przy tym natychmiastowa. Na uderzenie z woleja zdecydował się Bale, który wpakował piłkę do siatki, ale sędzia dopatrzył się tu pozycji spalonej. Po kilku minutach w kapitalnej sytuacji znalazł Benzema, ale jego strzał wybił z linii bramkowej zawodnik Eibaru.

Cucurella zrobił kuku

W 16. minucie futbolówka znalazła się w siatce bo fantastycznej kontrze gospodarzy. Trafienie początkowo nie zostało uznane – arbiter miał bowiem wątpliwości dotyczące ewentualnej pozycji spalonej, ale po konsultacji z wozem VAR nakazał wznowienie gry ze środka boiska, a najsprytniej w polu karnym Realu zachował się Escalante. Podopieczni Solariego mieli ogromne problemy w stwarzaniu sobie sytuacji strzeleckich. Jedną z nielicznych był rzut wolny wykonywany przez Bale, który jednak nie sprawił większych problemów Riezgo. Na przerwę Real schodził do szatni z opuszczonymi głowami.

Jeśli ktoś liczył, że to Królewscy lepiej wejdą w spotkanie po zmianie stron – był w błędzie. W 52. minucie swoim popisowym zagraniem, czyli długim krosem „popisał się” Toni Kroos. Sęk w tym, że nie zagrywał piłki do przodu, a do prawego obrońcy. Z przyjęciem i wyprowadzeniem piłki nie poradził sobie Odriozola, co świetnie wykorzystał Cucurella. Wychowany w FC Barcelonie zawodnik dograł piłkę do Sergi Enricha, a ten uderzył ją tuż przy słupku bramki Realu, podwyższając stan gry na 2:0. Los Blancos stracili w tej sytuacji nie tylko bramkę, ale też prawego defensora – Odriozola nabawił się urazu podczas rozpaczliwej interwencji i został zmieniony przez Carvajala.

Wracając jednak do Cucurelli - lewoskrzydłowy z Katalonii miał ogromny wpływ na pierwsze trafienie, kiedy świetnie wyprowadził kontrę, przy drugiej bramce zaliczył asystę... a po upływie kilkuset sekund znów odegrał kluczową rolę przy golu gospodarzy. W 57. minucie dośrodkował piłkę w pole karne, a po chwili ręce w geście triumfu mógł wznieść Kike. Magazynek Realu wciąż był jednak naładowany i to drużyna z Kraju Basków wciąż parła do przodu. Fantastycznie w pole karne gości przedostał się Orellana, zakładając przy tym „siatkę” fatalnie spisującemu się Ceballosowi i mocno uderzył w światło bramki – tym razem skutecznie jedną ręką interweniował Courtois.

Brak impulsu

Chciałoby się napisać w jak bohaterski sposób Królewscy wzięli się do odrabiania strat – nie można jednak tego zrobić, ponieważ nic takiego nie miało miejsca. Można natomiast wspomnieć o fenomenalnym strzale wprowadzonego w drugiej połowie Charlesa, który w 77. minucie w dość ekwilibrystyczny sposób oddał strzał w polu karnym Realu, sprawdzając czujność Courtois, który zdał ten egzamin.

Egzaminu, wcale nie najtrudniejszego w całym kalendarzu, nie zdała za to drużyna prowadzona przez Solariego. Real zaprezentował się po prostu słabo, całkowicie zasługując na porażkę. Królewskim zabrakło chęci, polotu i charakteru, a szkoleniowiec Los Blancos popełnił kilka błędów przy ustalaniu wyjściowego składu. Eibar spisał się za to znakomicie, skutecznie wykorzystując słabość przyjezdnych z Madrytu.


Źródło: RealMadryt.net

Tagi: Eibar, Królewscy, LaLiga, real, Real Madryt, Relacja

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Powiązane artykuły
Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.