Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Eibar Espanyol Getafe Granada Leganés Levante Mallorca Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Valladolid Villarreal

Enrique: „Biorę całą winę na siebie”

Liga Mistrzów K.Sala @14.04.2016 | Przeczytano 838 razy

Enrique: „Biorę całą winę na siebie”
Źródło: Getty Images / David Ramos

Wczoraj piłkarze FC Barcelona nie dali rady obronić skromnej zaliczki wywalczonej na Camp Nou i pożegnali się z Liga Mistrzów już w ćwierćfinale. - To w stu procentach moja wina - powiedział po meczu Luis Enrique.

Na konferencji prasowej szkoleniowiec Dumy Katalonii, tak jak to ma w zwyczaju, stanął murem za swoją drużyną, biorąc na siebie pełną odpowiedzialność za odpadnięcie z Ligi Mistrzów. Jednocześnie Asturyjczyk pochwalił przeciwników z Madrytu oraz wyznał Katalończyków plany na końcówkę sezonu.

- To w stu procentach moja wina. Jestem trenerem, który odpowiada za wyniki zespołu. Nigdy nie rozmawiam z zawodnikami po meczu, to nie jest najlepszy moment, ponieważ są w stanie pewnego pobudzenia. To profesjonaliści i dobrze wiedzą, że nie zawsze się wygrywa. Porażki są czymś normalnym.

- Spodziewaliśmy się takiego spotkania. W drugiej połowie stworzyliśmy sobie wystarczającą liczbę sytuacji do zdobycia wyrównującej bramki, ale nie udało się. Możemy tylko pogratulować Atletico i życzyć im szczęścia w dalszej fazie.

- Nie sądzę, by gospodarze nas zdominowali. Mecz potwierdził jednak, że nie jesteśmy obecnie w najlepszej dyspozycji.

- Chcieliśmy zdobyć po raz drugi Puchar Ligi Mistrzów i oczywiście jesteśmy smutni, że nam się to nie uda. Musimy jednak zaakceptować porażkę i iść dalej. Teraz  skupiamy się na lidze i finale Pucharu Króla. To wciąż może być wielki sezon.

Kwiecień jest dla piłkarzy Barcelony prawdziwym koszmarem. W czterech rozegranych w tym miesiącu meczach, Katalończycy przegrywali, aż trzykrotnie: z Realem Madryt (1:2), Realem Sociedad (0:1) oraz wczoraj z Atletico (0:2). Wygrali tylko raz, przed tygodniem na Camp Nou z Los Colchoneros. Teraz Mistrzowie kraju będą chcieli się "odkuć" w Primera Division. Najbliższa okazja już w sobotę na Camp Nou z Valencią.

Twitter.com/SalaKonrad


Źródło: championsleague.com/własne

Tagi: Barcelona, enrique

Komentarze (2 opinie) Obserwuj Dodaj opinię

dodano: 14.04.2016, 17:00, #1 czarodziej
Jak na bana transferowego i zespół rozwalony po erze "bez trenera" to Lucho radzi sobie świetnie. Nie zawsze da się wygrywać, ale Barca po raz kolejny dokonała tego do czego większość potęg europejskich nie może się zbliżyć. Teraz jeszcze obroni 2 puchary i będzie git.
dodano: 16.04.2016, 15:46, #2 Boixos Nois
Jaki "rozwalony zespół po erze bez trenera"?
kiedy był taki okres ja się pytam... Każdy zespół ma lepszy/gorszy sezon...
Powiązane artykuły
Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.