Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Eibar Espanyol Getafe Granada Leganés Levante Mallorca Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Valladolid Villarreal

Zwycięstwa drużyn z Madrytu w LM

Cezary Kawecki @02.10.2014 | Przeczytano 896 razy

Zwycięstwa drużyn z Madrytu w LM

Już od pierwszych minut drużyna z Bułgarii chciała pokazać, że nie jest gorsza od „Królewskich”. Łudogorec odważnie ruszył do ataku i przez całą pierwszą połowę sprawiał problemy Realowi Madryt. Już w 7. minucie po rzucie rożnym piłkę do bramki Ikera Casillasa wpakował Marcelinho. Zaledwie trzy minuty później mieliśmy rzut karny – tym razem dla Realu Madryt. Gdy emocje sięgnęły zenitu, swoją szansę z 11 metrów zmarnował Cristiano Ronaldo. Strzał Portugalczyka obronił Vladislav Stojanov. Cztery minuty później w idealnej sytuacji znów znalazł się gwiazdor Realu, jednak sędzia odgwizdał niesłusznego spalonego. W 24 minucie przyszedł czas na kolejną fatalną decyzję sędziego – drugą jedenastkę dla „Królewskich”. Tym razem CR7 nie pomylił się, dając wyrównanie Realowi. Piłkarze z Razgradu nie zamierzali odpuszczać i w dalszym ciągu byli aktywni w ofensywie.

Po przerwie nastawienie gospodarzy nie zmieniło się i nadal w ich grze można było dostrzec ogromnego ducha walki. Tym razem jednak bliżej bramki byli gracze z Madrytu, wieńcząc starania golem Karima Benzemy w 77. minucie po asyście Marcelo.

Zdecydowanie antybohaterem spotkania był sędzia Craig Thomson i jego asystenci, którzy wielokrotnie odgwizdywali nieprawidłowe spalone, a szczyt absurdu osiągnęli w 87. minucie, gdy gwizdkiem zatrzymano podanie do zawodnika, który w żadnym wypadku na ofsajdzie nie był. Real choć z trudem, wywalczył komplet punktów i jest liderem grupy B.

 Łudogorec Razgrad vs. Real Madryt 1:2 

1:0 Marcelinho 6'

1:1 Ronaldo 25' (karny)

1:2 Benzema 77'

Łudogorec: Vladislav Stojanov, Alexander Alexandrov, Yordan Minev, Cosmin Moti, Junior Caicara, Mihail Aleksandrov (83' Virgil Misidjan), Fabio Espinho (83' Anicent Abel), Dani Abalo, Svetoslav Dyakov, Marcelinho (71' Wanderson), Roman Bezjak.

Real: Iker Casillas, Alvaro Arbeloa, Sergio Ramos, Raphael Varane, Marcelo, Luka Modrić (74' Toni Kroos), Isco (76' James Rodriguez), Asier Illarramendi, Cristiano Ronaldo, Gareth Bale, Javier Hernandez (67' Karim Benzema).


 

To nie był pojedynek nastawiony na wymianę ciosów, efektowne akcje i dużą ilość goli. Na Vicente Calderon obejrzeliśmy wojnę taktyczną, którą w swoim stylu wygrali mistrzowie Hiszpanii. W środowy wieczór piłkarze Atletico właściwie ani na moment nie potrafili zdominować Juventusu, posiadali piłkę ledwie przez 38% czasu, ale to oni zadali rywalom jedyny, decydujący cios.

Atuty, dzięki którym w poprzedniej edycji Rojiblancos nieoczekiwanie dotarli do finału, zostały w środowy wieczór przeciwstawione bezbłędnie spisującemu się w tym sezonie Juventusowi. Jak dotąd pod wodzą Massimiliano Allegrego mistrzowie Włoch wygrali wszystkie mecze w lidze i w europejskich pucharach bez straty gola, ale w Madrycie mieli duże kłopoty ze znakomicie grającą defensywą gospodarzy. W pierwszej połowie Stara Dama posiadała inicjatywę, ale nie zdołała oddać ani jednego celnego strzału, odbijając się od szczelnego muru dyrygowanego przez bezbłędnie grających Diego Godina i Joao Mirandę. Kreatywność gości dodatkowo osłabiał brak Andrei Pirlo, który wciąż zmaga się z kontuzją uda.

Atletico doskonale neutralizowało ataki Juventusu, ale miało problemy z płynnością w swoich akcjach ofensywnych. Potrafiło zagrozić włoskiej bramce tylko po stałych fragmentach gry, albo wtedy, gdy błędy popełniali rywale. Po jednym z nich, a konkretnie stracie na własnej połowie Arturo Vidala, jedyny celny strzał w pierwszej połowie oddał Mario Mandżukić, ale skuteczną interwencją popisał się Gianluigi Buffon, który przed przyjazdem do Madrytu był niepokonany od 745 minut.

Rekord 36-letniej ikony Juventusu został nieco bardziej narażony po zmianie stron, gdy Atletico zaatakowało z większym animuszem. Niewiele brakowało, by serię Buffona zakończył… Martin Caceres, który po silnym wstrzeleniu piłki w pole karne przez Ardę Turana przypadkowo zagrał ręką, kierując futbolówkę w światło bramki. Bramkarz Juve nie dał jednak się zaskoczyć i zdołał zareagować.

Po krótkim naporze gospodarzy turyńczycy wrócili do gry z pierwszej połowy, znów zepchnęli rywali do defensywy i utrzymywali się przy piłce, ale nadal nie potrafili rozerwać ich szyków obronnych. I jak przystało na wojowników Simeone, w zupełnie niespodziewanym momencie Atletico uzyskało prowadzenie. Precyzyjne dośrodkowanie Juanfrana zamienił na gola Arda Turan, który uprzedził Lichsteinera i skierował piłkę w długi róg bramki bezradnego w tej sytuacji Buffona. Jego licznik minut bez straty gola zatrzymał się tym samym na 820.

Rozwścieczeni goście od razu rzucili się do odrabiania strat, zmienili ustawienie na bardziej ofensywne, ale blisko szczęścia byli tylko raz, gdy po centrze Lichsteinera piłki do własnej bramki o mało nie skierował Raul Garcia. Juventus miał w tym meczu okresy dobrej gry, a mimo tego do ostatniej minuty nie potrafił oddać ani jednego strzału w światło bramki. To pokazuje, jak perfekcyjny występ w obronie zaliczyli po raz kolejny podopieczni Simeone. Dzięki wygranej nad Starą Damą Rojiblancos zrehabilitowali się za porażkę z Olympiakosem, a po dwóch rozegranych kolejkach w grupie A sytuacja jest bliska statusu quo – w obliczu zwycięstwa Malmoe nad mistrzem Grecji wszystkie cztery zespoły mają na swoim koncie po trzy punkty.

 Atletico Madryt vs. Juventus Turyn 1:0 

1:0 Turan 75'

Atletico: Miguel Angel Moya, Juanfran, Diego Godin, Joao Miranda, Cristian Ansaldi, Arda Turan (89' Guilherme Siqueira), Koke, Tiago Mendes, Saul Niguez (52' Antoine Griezmann), Raul Garcia, Mario Mandżukić (83' Mario Suarez).

Juventus: Gianluigi Buffon, Martin Caceres (78' Roberto Pereyra), Leonardo Bonucci, Giorgio Chiellini, Claudio Marchisio, Stephan Lichtsteiner (88' Sebastian Giovinco), Arturo Vidal (82' Alvaro Morata), Paul Pogba, Patrice Evra, Carlos Tevez, Fernando Llorente.


Źródło: Własne

Tagi: Atletico Madryt, liga mistrzów, Real Madryt

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Powiązane artykuły
Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.