Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Deportivo La Coruña Eibar Espanyol Getafe Girona Las Palmas Leganés Levante Málaga Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Villarreal

Królewscy wygrywają Klubowe Mistrzostwa Świata!

Real Madryt Dawid Rajewski @22.12.2018 | Przeczytano 136 razy

Królewscy wygrywają Klubowe Mistrzostwa Świata!
Źródło: Polskie Radio

Real Madryt zapewnił sobie trzeci mistrzowski tytuł z rzędu, pokonując w finale Al-Ain FC wynikiem 4:1.

Królewscy przeważali od początku spotkania, starając się zdominować przeciwnika, ale nie przekładało się to na jakiekolwiek konkrety. To gospodarze całego turnieju jako pierwsi stworzyli sobie znakomitą sytuację. El Shahat niczym najlepszy drybler świata zabawił się z obroną Królewskich, położył na murawę Courtois i uderzył w światło bramki. Wydawało się, że prowadzenie Al-Ain jest nieuniknione, ale na drodze futbolówki stanął Ramos, który instynktownie wybił lewą nogą piłkę na rzut rożny.

Intensywne kilkadziesiąt sekund

Modrić postanowił pokazać El Shatatowi kto jest tegorocznym zdobywcą Złotej Piłki, zdobywając gola w kolejnej akcji. Chorwat popisał się znakomitym strzałem lewą nogą z dwudziestego metra, uderzając tuż przy prawym słupku bramki ekipy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. To nie był jednak koniec emocji – po upływie kilkudziesięciu sekund po dobrym rozegraniu rzutu wolnego Kaio zdołał pokonać Courtois. Sędzia boczny nie dopatrzył się w tej sytuacji pozycji spalonej, lecz zrobił to arbiter główny, a jego wersję wydarzeń potwierdziły powtórki.

Po chwili Los Blancos powinni cieszyć się z dwubramkowego prowadzenia – znakomicie w polu karnym odnalazł się Vázquez, ale do celnego strzału zabrakło mu dosłownie kilku centymetrów. Na dziesięć minut przed końcem spotkania skrzydłowy mógł zaliczyć asystę przy trafieniu Benzemy. Francuz jednak także przestrzelił, lecz w przeciwieństwie do Hiszpana nie uderzał obok, a nad bramką.

W pierwszych czterdziestu pięciu minutach w poczynaniach Królewskich nie było widać ani krzty minimalizmu, podopieczni Solariego ciągle szukali podwyższenia prowadzenia. Dobrą dyspozycję strzelecką próbował podtrzymać Bale. Walijczyk uderzył głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale piłkę zmierzającą w okolice poprzeczki Eisa wybił efektowną paradą na kolejny korner. Także on stworzył ogromne zagrożenie pod bramką Al-Ain. Kroos zagrał futbolówkę bezpośrednio przed pole karne do Modricia, Chorwat bez namysłu uderzył z dropsztyka, ale i tym razem bramkarz ekipy z Emiratów Arabskich stanął na wysokości zadania. Królewscy zeszli więc do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.

Dominacja w drugiej połowie

Drugą połowę Królewscy zaczęli bardzo pewnie, napierając już od pierwszych minut i zdecydowanie przejmując inicjatywę. W 50 minucie po dobrej akcji w pole karne przedarł się Luka Modrić, który dograł piłkę do środka - wylądowała ona na głowie jednego ze stoperów Al-Ain, ale ostatecznie trafiła ona do Garetha Bale'a, który świetnie złożył się do strzału nożycami, pokierował jednak piłkę niewiele ponad poprzeczką. Los Blancos dominowali i rezultat tejże dominacji przyszedł w 60 minucie. Z rzutu rożnego piłkę w pole karne dograł Toni Kroos - futbolówkę przed pole karne wybił jeden z obrońców, ale tam znalazł się Marcos Llorente, który genialnym wolejem skierował piłkę do siatki! Gra ożywiła nam się nieco a drużyna ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich wiedząc, że nie ma nic do stracenia, rozpoczęła ofensywę.

Na nic im się to jednak nie zdało, bo świetna gra obrony Królewskich, w połączeniu z rozgrywającym dobre zawody środkiem pola okazała się nie do przejścia. W bramce Los Blancos świetnie spisywał się również Thibaut Courtois, który kilkukrotnie uratował swój zespół przed stratą gola. W 70 minucie spotkania Santiago Solari zdecydował się wykorzystać swoją pierwszą zmianę - boisko opuścił Toni Kroos, w jego miejsce zobaczyliśmy Daniego Ceballosa. Królewscy napierali coraz bardziej i tylko znakomita gra golkipera Al-Ain zdecydowała o stosunkowo niskim wymiarze porażki. Chwilę później mieliśmy już 3:0 - dośrodkowanie Luki Modricia z rzutu rożnego w swoim stylu wykorzystał Sergio Ramos strzałem głową, a po chwili kapitan wykonał cieszynkę Cristiano Ronaldo, padając w objęcia rozgrzewającego się Isco! To jednak nie koniec emocji. W międzyczasie na boisku pojawili się Casemiro oraz Vinicius. W 86 minucie Al-Ain wreszcie otrzymało wynagrodzenie za swój wysiłek - Shiotani świetnie wykorzystał dośrodkowanie kolegi z rzutu wolnego, kierując piłkę do siatki i dając gospodarzom promyk nadziei. Ten jednak zgasł, gdy w doliczonym czasie gry piłkę po strzale Viniciusa do własnej siatki skierował Yahia Nader, ustalając tym samym wynik na 4:1 dla Los Blancos!!!


Źródło: RealMadryt.net

Tagi: finał, Klubowe Mistrzostwa świata, KMŚ, LaLiga, real, Real Madryt

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Powiązane artykuły
Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.