Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Eibar Espanyol Getafe Granada Leganés Levante Mallorca Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Valladolid Villarreal

Zapowiedź 15. kolejki La Liga

LaLiga Patryk Tabak @07.12.2018 | Przeczytano 245 razy

Zapowiedź 15. kolejki La Liga
Źródło: Yahoo

Derby Barcelony i starcie trzeciej z czwartą ekipą w tabeli! Przed nami bardzo emocjonująca 15. kolejka ligi hiszpańskiej.

Można powiedzieć, że to co najciekawsze, 15. kolejka przygotowała dla nas na sobotę. Własnie bowiem wtedy odbędą się trzy mecze, z których każde śmiało może kandydować do miana spotkania kolejki. Jako pierwsze mam tu na myśli oczywiście derby Barcelony, które jednak pretendują do tego miana tylko dlatego, że są derbami. Ale po kolei.

Starcie z Espanyolem dla podopiecznych Ernesto Valverde będzie wielkim sprawdzianem. Barcelona ma na koncie dwa zwycięstwa z rzędu i dopiero wygrana nad derbowym rywalem pozwoli udowodnić, że forma faktycznie jest ustabilizowana i w końcu można spokojnie podchodzić do meczów Dumy Katalonii. Espanyol ma na koncie trzy porażki z rzędu, jednak do starcia z rywalem zza miedzy na pewno podejdą całkowicie inaczej zmotywowani i włożą w ten mecz całość swojej energii. Spotkanie zapowiada się niesamowicie emocjonująco, jednak znając pragmatyzm Ernesto Valverde... czeka nas raczej spokojny mecz w środku pola z małą ilością bramkowych sytuacji. 

Ciekawie zapowiada się także spotkanie Valencii z Sevillą. Coraz większa presja ciąży na Marcelino, który po prostu musi zacząć wygrywać. Uczestnik fazy grupowej Ligi Mistrzów zajmuje obecnie dopiero 14. miejsce i gdyby nie słabość lepszych zespołów, to strata do czołowej czwórki byłaby znacznie większa niż siedem oczek. Problem w tym, że rywal, który w sobotę przyjedzie na Estadio Mestalla, nie należy do łatwych. Podrażniona utratą pozycji lidera w poprzedniej kolejce Sevilla za wszelką cenę będzie chciała udowodnić, że potrafi utrzymać wysoką dyspozycję przez dłuższy czas. Nietoperze mają jednak to do siebie, że o ile w starciach ze "średniakami" zawodzą, o tyle na konfrontacje z największymi ekipami w Hiszpanii potrafią zmotywować się niesamowicie. Zapewne tak właśnie będzie w sobotę - ciężko wyobrazić sobie, by Sevilla wygrała po łatwym meczu.

Miano hitu kolejki przyznajemy jednak meczu Atlético Madryt z Alavés. Spotkanie to będzie bardzo ważne dla tych drugich, pozwoli niejako zweryfikować aspiracje maluczkiego względem jednego z potentatów nie tylko hiszpańskiej, ale i europejskiej piłki. Ekipa z Medinzorroza zaskakuje niemal wszystkich, po czternastu meczach plasuje się na 4. miejscu i ani myśli go opuszczać. Pokazała to w ostatnim meczu z Sevillą, gdy niewiele brakło, a Andaluzyjczycy zmuszeni byliby wrócić na Pizjuan z niczym. Atlético w tym sezonie remisowało więcej razy niż wygrywało (7 remisów i 6 zwycięstw) - gdyby Los Colchoneros potrafili takie stykowe mecze zamieniać na zwycięstwa, dziś prawdopodobnie rozsiadaliby się w fotelu lidera. Diego Simeone nie może już się pomylić. Atlético ma obowiązek wykorzystywać słabość głównych konkurentów do mistrzostwa, a jak dotąd tego nie robi. Faworytem są gospodarze, ale Alavés niejednokrotnie w tym sezonie zaskoczyło i niejednokrotnie jeszcze zaskoczy.

Ciekawe spotkanie czeka nas na zakończenie kolejki, w poniedziałek. Athletic Bilbao, który w tabeli zajmuje sensacyjne 18. miejsce, zareagował bardzo gwałtownie - we wtorek z funkcji trenera zwolniony został Eduardo Berizzo. Zastąpił go Gaizka Garitano, który będzie miał za zadanie wyprowadzić zespół z kryzysu. Pierwszym ligowym rywalem Girona, która drugi sezon z rzędu śmiało poczyna sobie na hiszpańskich boiskach. Jeśli nagle, w cudowny sposób, ekipa z Bilbao zaprezentuje się w sposób dobry i odniesie zwycięstwo, domniemywania mediów na temat konfliktów piłkarzy z Berizzo nabiorą realnych kształtów.

Wspomnieliśmy już o każdej z drużyn TOP 4, a zapomnieliśmy o Realu. Póki co w najlepszej czwórce ich nie ma, ale kwestią czasu jest, gdy znów się tam pojawią. Podopieczni Sanitago Solariego udadzą się do Kraju Basków na starcie z Huesca, która wyraźnie odstaje od reszty drużyn (7 punktów straty do bezpiecznej pozycji). 

Wydaje się, że idealną okazję na zaliczenie drugiego kolejnego zwycięstwa ma Real Betis, który podejmie u siebie Rayo Vallecano. Podopieczni Quique Setiéna także nie potrafią w tym sezonie ustabilizować swojej ligowej formy, więc mecz z beniaminkiem może być dla nich zbawienny. Ciekawe także, jak na wyzwanie będące obroną 6. pozycji w tabeli zareaguje Levante. Ekipa z Walencji uda się na Ipurua do nieprzewidywalnego Eibaru, które jednego tygodnia potrafi wygrać 3:0 z Realem Madryt, by za tydzień przegrać z dołującym w tabeli Rayo.

Pełny zestaw par 15. kolejki przedstawia się następująco:

07.12, 21:00 - Leganés - Getafe

08.12, 13:00 - Atlético Madryt - Alaves

08.12, 16:15 - Valencia - Sevilla

08.12, 18:30 - Villarreal - Celta Vigo

08.12, 20:45 - Espanyol - FC Barcelona

09.12, 12:00 - Eibar - Levante

09.12, 16:15 - Huesca - Real Madryt

09.12, 18:30 - Real Sociedad - Real Valladolid

09.12, 20:45 - Real Betis - Rayo Vallecano

10.12, 21:00 - Athletic Bilbao - Girona

 


Źródło: ligahiszpanska.com

Tagi: Hiszpania, La Liga, Zapowiedź

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Powiązane artykuły
Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.