Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Deportivo La Coruña Eibar Espanyol Getafe Girona Las Palmas Leganés Levante Málaga Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Villarreal

Bez sensacji we wtorkowych meczach Copa del Rey

Puchar Króla Patryk Tabak @04.12.2018 | Przeczytano 69 razy

Bez sensacji we wtorkowych meczach Copa del Rey
Źródło: Mundo Deportivo

Zakończyły się pierwsze rewanże 1/16 finału Pucharu Króla. Awans uzyskały ekipy Getafe, Valencii, Leganés oraz Espanyolu.

Getafe CF GETAFE CF 5:1 Cordoba Córdoba CF

Getafe w 1/16 finału Copa del Rey nie dało szans Cordobie, która jednak ma o wiele większe zmartwienia niż odpadnięcie z krajowego pucharu. Drużyna, która nie tak dawno walczyła w La Liga, po 16 spotkaniach na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej ma ledwie 12 punktów - o 4 mniej niż znajdujące się na ostatnim bezpiecznym miejscu Lugo. Wszystko to sprawia, że przed Cordobą bardzo ciężka walka o utrzymanie.

Kwestia awansu do dalszej fazy była w zasadzie pewna już po pierwszym spotkaniu. Getafe zwyciężyło wówczas 2:1 i tylko katastrofa mogłaby pozbawić ekipę Bordalasa 1/8 finału. W rewanżu na Colliseum Alfonso Perez w ciągu kilku ostatnich dni kibice zostali wręcz rozpieszczeni. Najpierw, w ostatniej kolejce ligowej, Getafe pokonało u siebie Espanyol aż 3:0, z kolei dzisiaj sympatycy zobaczyli kolejne 5 bramek. Hat trickiem popisał się Ángel, który po raz ostatni trafił... 16 września z Sevillą.

Getafe - Cordoba 5:1 (Portillo 18'; Ángel [kar.] 42', 78', 80'; Ibáñez 49 --- Aythami 70')

Pierwszy mecz: 2:1. Awans: Getafe

 

Valencia CF VALENCIA 1:0 Ebro CD Ebro

Z nieoczekiwanymi "problemami", o ile można je tak nazwać, w fazie 1/16 finału napotkała się Valencia. Nietoperze, zawodzące w tym sezonie ligowym po całej linii, wygrali wprawdzie w pierwszym spotkaniu 2:1, jednak to trzecioligowiec otworzył wynik meczu w 61. minucie. Ostatecznie jednak uczestnik fazy grupowej Ligi Mistrzów uniknął kompromitacji i także zameldował się w 1/8 finału.

Ebro na Estadio Mestalla walczyło dzielnie, jednak Nietoperzom w końcu udało się przebić mur postawiony przez rywala. Dodajmy, że Ebro znajduje się na 16., ostatnim bezpiecznym, miejscu w III grupie Segunda División B. Ta "bezpieczna" pozycja oznacza po prostu brak spadku bezpośredniego, jednak wciąż obliguje do gry w barażach o utrzymanie. 

Jedyną bramkę w tym meczu zdobył Michy Batshuayi. Zwycięstwo z Ebro konieczne w kontekście awansu może nie było, jednak jego brak mógłby spowodować, że stracono by cierpliwość do Marcelino. 14. miejsce w La Liga nie jest czymś, co na Estadio Mestalla zadowoli kogokolwiek, i to pomimo ledwie siedmiopunktowej straty do czwartego Alaves.

Valencia - Ebro 1:0 (Batshuayi 59')

Pierwszy mecz: 2:1. Awans: Valencia

 

Rayo Vallecano Rayo Vallecano 0:1 LEGANÉS CD Leganés

Dramatyczny przebieg miało spotkanie w Vallecas. Przed rozpoczęciem tego meczu w pozycji uprzywilejowanej byli gospodarze, którzy z Butarque przywieźli remis 2:2. W 17. minucie rewanżu bramkę samobójczą zdobył jednak Velazquez i zrobiło się trudniej, bowiem gospodarze byli pod ścianą - musieli zdobyć bramkę. Okazja przytrafiła się nieco ponad kwadrans później, jednak Bébé nie wykorzystał rzutu karnego.​

Pomimo tego więc, że Rayo ogólnie sprawiało wrażenie drużyny lepszej, która na awans do 1/8 finału zasłużyła bardziej, w kolejnej fazie melduje się ekipa Leganés. Dla Rayo rozgrywki pucharowe się kończą i w Vallecas muszą zacząć myśleć o walce o utrzymanie. W lidze do bezpiecznej strefy tracą cztery punkty. Prawda jest taka, że w rozgrywkach pucharowych i tak za daleko by nie zaszli.

Rayo Vallecano - Leganés 0:1 (Velzaquez [sam.] 17')

Pierwszy mecz: 2:2. Awans: Leganés

 

RCD Espanyol ESPANYOL 1:0 Cádiz Cádiz CF

Wielkie problemy z awansem do 1/8 finału Pucharu Króla miał Espanyol. Drużyna z Barcelony przegrała bowiem na wyjeździe z aspirującą do awansu do La Liga ekipą Cádiz 1:2. Choć skala trudności przed rewanżem jakoś ekstremalnie wysoka nie była, bowiem gospodarzom wystarczało choćby minimalne zwycięstwo 1:0, to jednak drużyna z Kadyksu bardzo długo w stolicy Katalonii się trzymała.

Zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył dopiero w 76. minucie Hernán Pérez. W kontekście całego spotkania to rozstrzygnięcie jest jednak całkowicie zasłużone - to Espanyol dominował i stwarzał sobie więcej sytuacji. Espanyol melduje się więc w kolejnej fazie Pucharu Króla i w końcu łapie oddech - Papużki miały za sobą serię trzech kolejnych porażek w La Lidze. Przed derbami Barcelony wyeliminowanie rywala, nawet drugoligowego, może stanowić dodatkowy, pozytywny, bodziec.

Espanyol - Cádiz 1:0 (Pérez 76')

Pierwszy mecz: 1:2. Awans: Espanyol


Źródło: ligahiszpanska.com

Tagi: Cadiz, copa del rey, cordoba, Ebro, espanyol, getafe, Hiszpania, Leganes, Podsumowanie, Rayo Vallecano, valencia

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Powiązane artykuły
Zobacz także
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.