Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Eibar Espanyol Getafe Granada Leganés Levante Mallorca Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Valladolid Villarreal

Simeone: Niby kogo zadowalał remis?

Atlético Madryt Dawid Rajewski @25.11.2018 | Przeczytano 467 razy

Simeone: Niby kogo zadowalał remis?
Źródło: AS

Szkoleniowiec Atletico zaprzecza, jakoby jego drużyna miała grać na remis. Piłkarze z Madrytu chcieli zagrać o pełną pulę.

Nie cichną echa wczorajszego starcia dwóch hiszpańskich gigantów na płycie stadionu Wanda Metropolitano. Wynik pozwala Barcelonie w prawdziwie ślimaczym tempie „odskoczyć” pozostałym drużynom z czołówki. Podopieczni Ernesto Valverde z całą pewnością liczyli na znacznie więcej. Jednak dla ekipy z Madrytu jeden punkt zmienił znacznie więcej, bo pozwolił nie tylko ugrać cokolwiek w trudnym meczu z FC Barceloną, ale nawet wspiąć się w tabeli o jedną pozycję i aktualnie zajmować miejsce wicelidera stawki.

Nie trzeba było czekać do ostatniego gwizdka, aby pojawiły się komentarze, że Atletico gra na remis. Już sama sytuacja w tabeli mogła budzić pewne przypuszczenia. Postawa drużyny Diego Simeone na boisku ostatecznie rozwiała wszelkie wątpliwości, że „Los Colchoneros” zagrają w swoim stylu – stylu skrajnie defensywnym. Piłkarze woleli nie ryzykować wyprowadzaniem akcji ofensywnych. Zamiast tego uniemożliwiali Barcelonie stworzenie jakiejkolwiek dogodnej sytuacji pod bramką Oblaka. Żelazna obrona i cierpliwe oczekiwanie na błąd. Ta strategia w swoim czasie przyniosła oczekiwany rezultat.

W pomeczowej konferencji trener Atletico Madryt zaprzecza jednak, że jego zespół zadowolił się jednym punktem w tym meczu:

- „Niby kto zagrał na remis? To tylko twoja opinia. Mecz był zamknięty, taktyczny. Właściwie żadna z drużyn nie stwarzała sobie szans na strzelenie bramki. O wyniku zadecydowały szczegóły, które miały znaczenie. Zabrakło nam trochę szczęścia, żeby piłka nie minęła Oblaka i Lucasa”.

Diego Simeone odniósł się także do planu rywala na ten mecz:

- „Nie byłem zaskoczony tym, jak zagrała Barca. Byliśmy pewni, że właśnie tak będą prowadzić grę. Vidal mógł podłączać się z drugiej linii, głęboko wycofani skrzydłowi stwarzali wolne przestrzenie. Takie było założenie, żeby piłkarze w środku kreowali grę, a oni podłączali się z głębi pola”.

Trener „Los Colchoneros” nawiązał też do pomeczowej wypowiedzi Sergio Busquetsa. Pomocnik Barcy stwierdził, że drużyna z Madrytu nie gra takiego futbolu, który pozwala cieszyć oczy widowiskiem:

- „To opinia bardzo wyjątkowego piłkarza. Od sześciu lat gramy w taki sposób, ciężko byłoby to teraz zmienić. Nasza siła w każdym meczu leży w tym, z czym ludzie nas identyfikują, czyli z solidną grą obronną”.

Na pytanie dziennikarza, czego zabrakło Atletico do zwycięstwa, Simeone odpowiedział krótko: „Czterech minut”.


Źródło: Barca.pl

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.