Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Eibar Espanyol Getafe Granada Leganés Levante Mallorca Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Valladolid Villarreal

Barca nowym liderem LaLiga!

LaLiga Dawid Rajewski @21.10.2018 | Przeczytano 253 razy

Barca nowym liderem LaLiga!
Źródło: FC Barcelona

Mecz na szczycie hiszpańskiej ekstraklasy nie zawiódł!

Była wielka radość już praktycznie od pierwszych minut meczu, kiedy to Barca wyszła na prowadzenie, jednak całkiem szybko nadszedł też moment przerażenia i nasiliły się obawy. Obawy o to, jak może wyglądać najbliższe El Clasico, jeśli miałoby w nim zabraknąć Messiego. 

Zaczęło się fenomenalnie. Jedna z pierwszych akcji w meczu i już szybka, dokładna wymiana podań między graczami linii ofensywnej gospodarzy. Suarez do Messiego, ten odegrał do Coutinho, a Brazylijczyk wykończył akcję idealnym strzałem, który przyniósł prowadzenie już w 2. minucie meczu. 

Na kolejnego gola wcale nie trzeba było długo czekać. Po raz kolejny piłkarskim kunsztem popisał się Lionel Messi. Po otrzymaniu dalekiego podania od Luisa Suareza odważnie podbiegł z piłką w okolice pola karnego rywala, zdążył jeszcze nawet przełożyć sobie futbolówkę na lepszą nogę i w końcowej fazie oddał strzał. Precyzyjny, jeden z takich, które czeskiego bramkarza Sevilli pozostawiały bez najmniejszych szans. 

Długo jednak nie trwała radość z prowadzenia 2-0. Wszystko za sprawą niefortunnego upadku Messiego, po którym całe Camp Nou na moment zamarło. Wszyscy sympatycy Barcy z niepokojem patrzyli na to, jak ich najlepszy zawodnik musi opuścić plac gry, aby oddać się w ręce sztabu medycznego. Za Argentyńczyka na boisku pojawił się Dembele.

Nie można powiedzieć, żeby rywal nie stwarzał sobie sytuacji do zdobycia bramki. Przed swoją szansą stanął Arana jeszcze na początku meczu, kiedy to defensywa Barcy zgubiła krycie piłkarza. Arana otrzymał świetne podanie, które mógł zamienić na gola, jednak strzał na dalszy słupek faktycznie znalazł jedynie... słupek. Sympatycy Blaugrany mogli odetchnąć.

Nawet w samej końcówce pierwszej połowy Sevilla raz po raz próbowała stwarzać zagrożenie pod bramką Ter Stegena. Na nic się to jednak zdawało. Brakowało dokładnego wykończenia, czy nie raz nawet chociażby strzału w światło bramki. Chociaż mecz wydawał się wyrównany, znacznie skuteczniejsza była w nim ekipa Ernesto Valverde, co faktycznie podkreślał wynik.

Jednak w drugiej połowie także goście pokazali, że potrafią dotkliwie ukąsić. Najpierw jednak Barcelona zdobyła kolejnego gola po rzucie karnym, wykonywanym przez Luisa Suareza. Urugwajczyk najpierw był faulowany przez golkipera Sevilli, a chwilę później pewnie wykorzystał jedenastkę. 

Goście jednak za wszelką cenę nie chcieli wrócić do domu bez choćby honorowej bramki. Usilne próby pokonania niemieckiego bramkarza wreszcie przyniosły efekt i w 79. minucie Sarabia trafił do siatki. Barcelona jednak długo nie pozostała dłużna i w 88. minucie odebrała sobie straconą bramkę. Tym razem strzelcem był Ivan Rakitić. Mecz nabrał niezwykłego tempa w końcówce. Kiedy wydawać by się mogło, że obie ekipy będą już chciały jedynie czym prędzej udać się do szatni po ciężkim spotkaniu, w doliczonym czasie gry padł jeszcze jeden gol. Strzelcem Muriel, który ustanowił wynik na 4-2. 

Przed zbliżającym się El Clasico to Barcelona notuje wysokie zwycięstwo, a Real Madryt po raz kolejny zawodzi swoich kibiców. Dzisiejsza kontuzja Leo Messiego może oznaczać, że w niedzielę odbędą się pierwsze od 2007 roku Wielkie Derby bez dwóch największych gwiazd każdej z drużyn: Leo Messiego i Cristiano Ronaldo.


Źródło: Barca.pl

Tagi: barca, fc barcelona, FCB, LaLiga, messi, sevilla

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Powiązane artykuły
Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.