Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Eibar Espanyol Getafe Granada Leganés Levante Mallorca Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Valladolid Villarreal

Ekonomiczny cud Quique Setiena

Real Betis Cezary Kawecki @24.04.2018 | Przeczytano 732 razy

Ekonomiczny cud Quique Setiena
Źródło: marca.com

Menedżer Realu Betis wykonuje w klubie świetną robotę, a poza wynikami sportowymi, przysłużył się on do znacznej poprawy wartości całego zespołu.

Real Betis w obecnym sezonie jest jedną z większych, jeśli nie największą rewelacją. Na cztery spotkania przed końcem rozgrywek ekipa z Andaluzji zajmuje piąte miejsce i jest już na ostatniej prostej, prowadzącej do europejskich pucharów. Mocno przyczynił się do tego Quique Setien, dzięki któremu Los Verdiblancos zanotowali także zdecydowany wzrost gospodarczy.

Preferowany przez niego radosny, ale skuteczny styl gry pomógł drużynie poprawić swoją wartość. Tuż po zamknięciu letniego okienka, a więc na początku września, serwis Transfermarkt.com wycenił skład Betisu na 85,5 miliona euro. Świetna gra na przestrzeni całego sezonu spowodowała, że obecnie zespół z Andaluzji jest warty 116,1 miliona euro.

Ten sensacyjny wzrost o ponad 30 milionów euro jest spowodowany w dużej mierze pojawieniem się w zespole wychowanków, takich jak Junior Firpo (warty obecnie 3 miliony euro), Francis Guerrero (1,5 miliona euro) czy Loren Moron (7,5 miliona euro). Inni zawodnicy też się do tego przyczynili, poprawiając swoją wartość. Najlepszymi przykładami są Aissa Mandi (z 6 do 8 milionów euro), Fabian Ruiz (z 500 tysięcy do 15 milionów euro), Sergio Leon (z 3,5 do 5 milionów euro) czy Antonio Sanabria (z 5 do 7,5 miliona euro).

Najdrożsi gracze Realu Betis (wg Transfermarkt.com):

  1. Marc Bartra - 15 milionów euro
    Fabian Ruiz - 15 milionów euro
  2. Aissa Mandi - 8 milionów euro
    Antonio Adan - 8 milionów euro
  3. Antonio Sanabria - 7,5 miliona euro
    Loren Moron - 7,5 miliona euro
  4. Ryad Boudebouz - 6 milionów euro

Z drugiej strony, tylko niewielka część zawodników straciła na wartości w ostatnich miesiącach i to nie z powodu słabszej gry, a kontuzji. Przykładem może być Joel Campbell, który wskutek długotrwałych urazów jest obecnie wart 3 miliony euro (6 milionów we wrześniu), a także Cristian Tello (z 8 na 6 milionów euro).


Źródło: marca.com

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.