Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Deportivo La Coruña Eibar Espanyol Getafe Girona Las Palmas Leganés Levante Málaga Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Villarreal

DEPORTIVO LA CORUÑA - GETAFE

Sędzia: Javier Estrada Fernández
Widzów: 19329
30.09.2017, godzina 13:00
Miejsce: Estadio Municipal de Riazor
Koniec
Deportivo La Coruña
Getafe
2 : 1
do przerwy
0:0
Luisinho ('26)
Fabian Schär ('64)
Lucas Pérez ('66)
Juanfran ('83)
Florin Andone ('87)
Florin Andone ('87)
Zakaria Bakkali ('89)
Guilherme ('90+3)
Damián Suárez ('33)
Amath Ndiaye ('54)
Jorge Molina ('62)
Markel Bergara ('69)
Rumunia Costel Pantilimon
Bramkarz
25BR
Portugalia Luisinho
Lewy Obrońca
Żółta kartka
16O L
Brazylia Sidnei
Środkowy Obrońca
12O Ś
Szwajcaria Fabian Schär
Środkowy Obrońca
Żółta kartka
24O Ś
Hiszpania Juanfran
Prawy Obrońca
Żółta kartka
2O P
Kostaryka Celso Borges
Defensywny Pomocnik
22DP
Brazylia Guilherme
Defensywny Pomocnik
Żółta kartka
20DP
Turcja Emre Colak
Lewy Skrzydłowy
8OP L
Urugwaj Federico Valverde
Ofensywny Pomocnik
17OP
Argentyna Federico Cartabia
Prawy Skrzydłowy
9OP P
Hiszpania Lucas Pérez
Napastnik
Bramka
7N
Hiszpania Vicente Guaita
Bramkarz
13BR
Portugalia Vitorino Antunes
Lewy Obrońca
3O L
Togo Djené
Środkowy Obrońca
2O Ś
Hiszpania Cala
Środkowy Obrońca
16O Ś
Urugwaj Damián Suárez
Prawy Obrońca
Żółta kartka
22O P
Senegal Amath Ndiaye
Lewy Pomocnik
Bramka
23P L
Urugwaj Mauro Arambarri
Środkowy Pomocnik
18P Ś
Hiszpania Markel Bergara
Środkowy Pomocnik
Żółta kartka
5P Ś
Hiszpania Álvaro Jiménez
Prawy Pomocnik
7P P
Hiszpania Jorge Molina
Napastnik
Żółta kartka
19N
Hiszpania Ángel Rodríguez
Napastnik
9N
Javier Estrada Fernández
Sędzia
SSędzia

Andone ratuje posadę Pepe Mela

Relacje M.Kostarski @30.09.2017 | Przeczytano 456 razy

Andone ratuje posadę Pepe Mela
Źródło: laliga.es

Odmienione Deportivo wygrało przed własną publicznością z Getafe 2:1. Jednym z bohaterów spotkania był Florin Andone, który strzelił zwycięską bramkę.

Przed meczem w La Coruni mówiło się tylko o jednym - o potencjalnym zwolnieniu Pepe Mela. Deportivo zanotowało najgorszy start w lidze od kilkudziesięciu lat i nic dziwnego, iż kibice drużyny znajdującej się w strefie spadkowej chcą "głowy" hiszpańskiego szkoleniowca. Pojedynek z Getafe miał zadecydować o przyszłości legendy Realu Betis.

Zgodnie z tradycją, spotkania w Hiszpanii rozgrywane o godzinie 12/13 nie są wielkimi widowiskami, a tempo meczu nie zachwyca. Tak również było i dzisiaj. W pierwszej połowie zdecydowanie lepiej wyglądali piłkarze Deportivo. Swoje szanse mieli zarówno Lucas Perez, jak i Fede Valverde. W obu przypadkach zabrakło jednak skuteczności. Tymczasem zawodnicy Getafe liczyli na to, iż zaskoczą gospodarzy zabójczą kontrą, jednocześnie cofając się do defensywy i niechętnie przeprowadzając ataki pozycyjne. Takie filozofie gry niestety nie są składnikami w przepisie na prawdziwe partidazo.

Depor najbliżej strzelenia bramki było w 38 minucie. Vicente Guaita wybił piłkę wprost pod nogi Lucasa, lecz szybko naprawił swój błąd popisując się podwójną interwencją przy dobitce Juanfrana.

Druga połowa mogła fantastycznie rozpocząć się dla podopiecznych Pepe Mela. Najpierw potężnie huknął z daleka Emre Colak, następnie swoich sił w ofensywie spróbował Sidnei. Jednak golkiper Getafe rozgrywał dzisiaj świetne zawody i zasłużenie zbierał oklaski od swoich partnerów z drużyny.

Dosyć niespodziewanie to goście objęli prowadzenie w 54 minucie. Wszystko zaczęło się od niedokładnego wyprowadzania piłki z własnej połowy przez defensywę Depor. Następnie do futbolówki po długim podaniu jednego z graczy Getafe dopadł Amath Ndiaye, który pogrążył obronę gospodarzy.

0:1 Amath Ndiaye (Getafe) (54') 

Deportivo nie traciło jednak nadziei na korzystny wynik. Ku uciesze kibiców, w 66 minucie Lucas Perez wreszcie się odblokował i płaskim strzałem po ziemi pokonał Guaitę.

1:1 Lucas Perez (Deportivo) (66') 

Strzelona bramka dodała skrzydeł podopiecznym Pepe Mela. Andone, Schar, Cartabia - wszyscy z całych swoich sił próbowali zdobyć zwycięską bramkę dla Los Turcos. Niestety dla kibiców Deportivo - nieskutecznie. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, z błędu wyprowadził nas Florin Andone. Rumun miał trochę szczęścia i otrzymał piłkę na ósmym metrze odbitą od pleców jednego z defensorów Getafe i pokonał bezradnego Guaitę. Tym samym prawdopodobnie uratował posadę Pepe Melowi.

2:1 Florin Andone (Deportivo) (87') 

Deportivo w końcu pokazało lepszy futbol niż ostatnio i efektem tego są zdobyte dzisiaj 3 punkty i ucieczka ze strefy spadkowej. Pepe Mel musi podziękować w szatni swoim podopiecznym, gdyż ci uratowali prawdopodobnie posadę Hiszpana na Riazor.

Zespoły czeka teraz upragniona przerwa reprezentacyjna. Na boiska LaLiga wrócą za 2 tygodnie. Deportivo zmierzy się z Eibarem natomiast Getafe podejmie obecnych mistrzów Hiszpanii - Real Madryt.


Źródło: Własne

Tagi: deportivo, Deportivo La Coruna, getafe, La Liga, LaLiga, Relacje

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Powiązane artykuły
Zobacz także
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.