Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Eibar Espanyol Getafe Granada Leganés Levante Mallorca Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Valladolid Villarreal

Osasuna pierwszym spadkowiczem

Osasuna M.Kostarski @27.04.2017 | Przeczytano 1392 razy

Osasuna pierwszym spadkowiczem
Źródło: flickr.com

Porażka 7:1 z Barceloną okazała się gwoździem do trumny dla Osasuny. Ekipy z Nawarry nie zobaczymy w przyszłym sezonie LaLiga.

Tylko rok trwała siódma przygoda Osasuny z najwyższą klasą rozgrywkową w Hiszpanii. Nawarczycy żegnają się z LaLiga w kiepskim stylu. Zaledwie 3 zwycięstwa w 34 spotkaniach stawiają ich na równi z Cordobą z sezonu 2014/15. Postawa Los Rojillos nie może być jednak zaskoczeniem, biorąc pod uwagę fakt w jaki sposób awansowali z Segunda Division.

Po spadku z elity w 2014 roku, Osasuna przeżywała kryzys. Problemy finansowe i kadrowe spowodowały, że w pierwszym sezonie na zapleczu ekstraklasy znaleźli się tuż nad strefą spadkową. Tylko punkt dzielił ich od piekła, w którym znaleźli się Racing Santander, Recreativo Huelva, Sabadell i Barcelona B.

Dlatego kolejna kampania w drugiej lidze była dla kibiców z Pampeluny zaskoczeniem. Los Rojillos niemal cały sezon spędzili na miejscach premiowanych awansem lub grą w play-offach. Ostatecznie po słabszej rundzie wiosennej, Nawarczycy zajęli szóstą, ostatnią pozycję gwarantującą szansę na awans do LaLiga. Po zwycięstwach w dwumeczu z Gimnastic oraz Gironą, Osasuna po 2 latach rozbratu mogła cieszyć się z powrotu do hiszpańskiej elity.


Osasuna ciesząca się z powrotu do LaLiga w 2016 roku.

Enrique Martin Monreal nie miał przed obecnym sezonem problemu ze skompletowaniem składu. Z zespołu za ok. 4 miliony euro odszedł do Borussi Dortmund, Mikel Merino. Reszta zawodników (pięciu, nie licząc dwóch wypożyczonych) zasiliła szeregi zespołów z Segunda Division. Do Pampeluny przyjechało za to 14 piłkarzy. Wśród nich znalazły się dwa głośne nazwiska. Pierwsze z nich to Sergio Leon, król strzelców drugiej ligi w sezonie 15/16. Kolejne to Salvatore Sirigu. Włoski bramkarz, mający na swoim koncie liczne występy w kadrze narodowej oraz Lidze Mistrzów, wzmocnił Los Rojillos na zasadzie wypożyczenia.


Sergio Leon kosztował Osasunę 1,7 mln. euro.

Transfery nie pomogły Osasunie poprawić jakości gry na miarę LaLiga. Po 11 spotkaniach i tylko jednym zwycięstwie na koncie z drużyną z El Sadar pożegnał się Monreal. Jego następca, Joaquin Caparros podczas swojego pobytu w Pampelunie nie potrafił odnieść nawet wygranej. Sytuacja Osasuny pogarszała się z kolejki na kolejkę. Dopiero Petar Vasiljevic zdołał wykrzesać ze swoich podopiecznych to, co najlepsze. Dwa zwycięstwa na początku kwietnia dawały cień nadziei na utrzymanie. Niestety na ratunek było już za późno.

Kluczowe okazały się ostatnie dni. Być może nadal myślelibyśmy, iż Osasuna jakimś cudem wygrzebie się z dołka i zajmie 17-stą pozycję w tabeli, gdyby nie fatalna końcówka spotkania ze Sportingiem GijonLos Rojillos prowadzili 2:0, a do końca meczu dzieliły ich minuty. Tymczasem ekipa z Asturii dokonała niemożliwego i strzeliła dwie bramki w ciągu kilkudziesięciu sekund i doprowadziła do wyrównania. Remis z bezpośrednim rywalem praktycznie przekreślał szanse Osasuny na pozostanie w elicie.

Formalności dopełniła Barcelona, demolując na Camp Nou zespół z Pampeluny aż 7:1. Tuż po zakończeniu meczu, rozległ się pierwszy gwizdek w Leganes, które podejmowało Las Palmas. Matematyczne szanse Los Rojillos na utrzymanie zniknęły w ciągu sześciu minut. Właśnie w takim czasie Pepineros zdobyli trzy bramki i przypieczętowali los Osasuny, zwyciężając 3:0.


Załamany Roberto Torres w trakcie spotkania z Barceloną.

Do końca sezonu ekipę z Pampeluny czeka jedynie gra o honor. Po 38 kolejce kilku piłkarzy z całą pewnością zdecyduje się na opuszczenie El Sadar. Jednym z nich najprawdopodobniej będzie gwiazdor zespołu, Sergio Leon. Hiszpan z 10 bramkami na koncie może liczyć na kilka ofert od drużyn z LaLiga i będzie łakomym kąskiem w letnim okienku transferowym.

Baskijskie słowo "Osasuna" oznacza "zdrowie". Czy w końcu Los Rojillos wyleczą się ze swoich problemów, które trapią ich od kilku lat i szybko wrócą do LaLiga? Najpierw czeka ich ciężki sezon w Segunda Division, podczas którego muszą zbudować fundamenty pod drużynę, która zagości w hiszpańskiej ekstraklasie na dłużej niż jeden rok.


Źródło: Własne

Tagi: La Liga, LaLiga, osasuna, Segunda Division, Spadek

Komentarze (1 opinia) Obserwuj Dodaj opinię

dodano: 29.04.2017, 09:49, #1 radis
Waleczny zespół ukazujący swój potencjał wyłącznie na własnym boisku. W tym sezonie niestety nie zawsze w domu im się wiodło i spadli.
Powiązane artykuły
Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.