Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Eibar Espanyol Getafe Granada Leganés Levante Mallorca Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Valladolid Villarreal

Correa: Mamy prawo marzyć

Sevilla Cezary Kawecki @10.03.2017 | Przeczytano 824 razy

Correa: Mamy prawo marzyć
Źródło: marca.com

Młody argentyński skrzydłowy Sevilli, Joaquin Correa w wywiadzie dla programu A Balon Parado opowiedział o zamiarach drużyny z Andaluzji względem walki o mistrzostwo Hiszpanii.

Oficjalny program telewizyjny klubu, A Balon Parado poprosił 22-latka o szczerze i wyczerpującą rozmowę na tydzień przed rewanżowym starciem z Leicester City w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Dla Argentyńczyka najważniejsze obecnie jest myślenie o ligowym spotkaniu z Leganes, a dopiero później o awansie do kolejnej rundy Champions League.

Po zakończeniu jednego meczu zaczynamy myśleć o następnym. Musimy zachować harmonogram myślenia i ciągle pracować. Mamy prawo marzyć o sukcesie i cały zespół ma świadomość tego, jak to zrobić.

Najciekawsze wypowiedzi Correi

O planach na najbliższy tydzień:

Wszyscy mamy ochotę zagrać niesamowite spotkanie z Leicester, ale najpierw skupiamy się na meczu z Leganes. Robimy dobrą robotę i wszyscy w klubie wiedzą, że zawsze musimy być gotowi na 100%. Musimy myśleć tylko o sobie, nie rywalu, a to jedyna opcja na zwycięstwo.

O bramce przeciwko Leicester w pierwszym meczu:

To był gol, którego strzelił ze swojej duszy, bo wściekłość wynikająca z niestrzelonego karnego ciążyła mi przez cały mecz. Trzeba pamiętać, że gramy z mistrzem Anglii, a to nie byle kto.

Znalezione obrazy dla zapytania joaquin correa leicester

O swoim transferze do Sevilli:

Było kilka ofert, ale bardzo ważne było to, że mocno zabiegał o mnie trener. Sevilla to świetny klub z europejskiej czołówki i nie myślałem dużo nad przyjęciem oferty.

O skomplikowanych początkach w futbolu:

W wieku 11 lat udałem się do Buenos Aires, aby spróbować gry w River Plate, ponad tysiąc mil od mojej rodziny ze wsi. Z reguły na taki ruch decydowały się starsze dzieci, ale pewnego dnia mój ojciec zabrał mnie do autobusu i po 20 godzinach jazdy byliśmy na miejscu. Żyjąc tak daleko od rodziny i moich ludzi musiałem pokazać się z jak najlepszej strony.

O pożegnaniu z ojcem:

Jakiś czas później, przez kilka dni mój ojciec był ze mną w Buenos Aires. Kiedy miał wracać, zalałem się łzami i prosiłem go, by został. Sytuacja była bez wyjścia - musiał wrócić do domu i mimo że tego nie chciałem, wsiadłem z nim do samochodu w drodze powrotnej do Tucuman.

 

Mniej więcej w połowie drogi kazałem mu zawrócić ponownie do Buenos Aires, ale byłem mały i nie mogłem podejmować decyzji. Piłka nożna była moją pasją, ale nie mogłem na długo rozstać się z rodziną, kiedy dorastałem. W wieku 14 lat znacznie łatwiej było mi pójść do Estudiantes.

Znalezione obrazy dla zapytania joaquin correa estudiantes


Źródło: marca.com

Tagi: Joaquin Correa, Leganes, Leicester City, liga mistrzów, sevilla, Wywiad

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

Powiązane artykuły
Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.