Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Eibar Espanyol Getafe Granada Leganés Levante Mallorca Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Valladolid Villarreal

FC BARCELONA - DEPORTIVO ALAVÉS

Sędzia: Lopez M.
Widzów: 74237
10.09.2016, godzina 20:30
Miejsce: Camp Nou
Koniec
FC Barcelona
Deportivo Alavés
1 : 2
do przerwy
0:1
Jérémy Mathieu ('46)
Javier Mascherano ('55)
Deyverson ('39)
Ibai Gómez ('64)
Raúl García ('72)

Alaves sensacyjnie wygrywa na Camp Nou!

Relacje Cezary Kawecki @11.09.2016 | Przeczytano 2967 razy

Dotyczy: Jérémy Mathieu, Deyverson, Ibai Gómez, FC Barcelona vs Deportivo Alavés [10.09.2016], FC Barcelona, Deportivo Alavés

Alaves sensacyjnie wygrywa na Camp Nou!
Źródło: twitter.com

Pierwsza ogromna sensacja w tym sezonie! Faworyzowana FC Barcelona przegrała na własnym stadionie z Deportivo Alaves 1:2.

Po pierwszych dwóch kolejkach Katalończycy byli pewni swego — na początek rozbili Real Betis aż 6:2, natomiast przed dwoma tygodniami wygrali na niezwykle ciężkim terenie, jakim jest San Mames. Beniaminek z Kraju Basków natomiast był jedną z rewelacji obecnych rozgrywek — poza remisem ze Sportingiem Gijon, drużyna prowadzona przez Mauricio Pellegrino potrafił podzielić się punktami z Atletico Madryt na Vicente Calderon.

Od pierwszych minut spodziewanie to Barca była stroną przeważającą, a sporą aktywnością wykazywał się Aleix Vidal, który na prawym skrzydle praktycznie co chwilę uruchamiał defensywę gości. Spokój w rozegraniu i dążeniu do strzelenia gola przez Katalończyków został sensacyjnie zaburzony w 39. minucie — pod boczną linią nieco miejsca znalazł Kiko Femenia, po czym dograł w pole karne, a tam delikatnym dotknięciem futbolówki debiutującego w LaLiga Jaspera Cillessena pokonał Deyverson.

0:1 Deyverson (39')

Konsternacja i niedowierzanie na Camp Nou dotrwały do końca pierwszej połowy, bowiem Katalończykom nie udało się szybko odpowiedzieć na straconą bramkę. Sztuka ta wyszła im za to w pierwszej minucie drugiej części - z rzutu rożnego celnym dośrodkowaniem Jeremy'ego Mathieu obsłużył Neymar, po czym Francuz strzałem głową doprowadził do wyrównania.

1:1 Mathieu (46')

W ciągu kolejnych kilku minut obie drużyny tak naprawdę powinny powiększyć swój dorobek bramkowy. Najpierw strzelec gola dla Barcy, Jeremy Mathieu w bliźniaczo podobnej akcji, co kilka minut wcześniej fatalnie spudłował, nie trafiając w bramkę z kilku metrów. W 51. minucie z kolei jeden z nielicznych ataków Deportivo Alaves zakończył się trafieniem Victora Laguardii, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Sprawa do prawdy milimetrowa i nawet powtórki nie były w stanie osądzić, czy faktycznie zawodnik gości nagiął przepisy.

W 64. minucie Camp Nou po raz drugi w tym meczu zamarło. Po dograniu Deyversona piłka spadła pod nogi Javiera Mascherano, który nie potrafił jej dokładnie przyjąć. Wykorzystał to Ibai Gomez, który wyprowadził się na czystą pozycję i po raz drugi skierował futbolówkę do bramki strzeżonej przez Jaspera Cillessena.

1:2 Gomez (64')

W kolejnych minutach Barca oczywiście ruszyła do zmasowanego ataku, a na boisku zameldowała się pozostała dwójka tercetu MSN - Leo Messi i Luis Suarez, a ponadto po urazie do gry wrócił Andres Iniesta. Mimo niemal optymalnego składu na murawie, tak naprawdę ataki Katalończyków nie wyglądały szaleńczo, jak to miało niejednokrotnie miejsce chociażby w poprzednim sezonie.

Koniec końców zawodnikom mistrza Hiszpanii nie udało się strzelić nawet gola wyrównującego i ostatecznie Deportivo Alaves sensacyjnie wygrało na Camp Nou 2:1!


Źródło: Własne

Tagi: Deportivo Alaves, Deyverson, fc barcelona, Ibai Gomez, Jeremy Mathieu, LaLiga, LaLiga Santander, Relacje

Komentarze (9 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

dodano: 11.09.2016, 04:07, #1 CR 007 Golazo
Nie pierwszy raz Barca zalicza wpadkę na samym starcie by w tracie sezonu liderować do mety.Nie mają tak młodej ławki jak Real ,lecz jeśli mają młodziaków to nie na takim poziomie jak w stolicy(mowa o Munir i reszcie).
dodano: 11.09.2016, 10:32, #2 czarodziej
Chyba ominęło cię ostatnie okienko transferowe.
dodano: 10.09.2016, 22:52, #3 czarodziej
Bardzo słaby mecz zmienników Barcelony. Cóż. Początek długiego sezonu.
dodano: 10.09.2016, 22:54, #4 Redakcja ligabbva.pl: Cezary Kawecki
Co by nie mówić, Messi i Suarez też nie pokazali nic nadzwyczajnego, choć osobiście upatrywałbym w tym długich i wyczerpujących podróży z Ameryki Południowej, także w przypadku Neymara. Cóż, to dopiero początek sezonu, do jego końca pewnie sporo się jeszcze wydarzy.
dodano: 10.09.2016, 22:58, #5 czarodziej
Czuć było jednak większą chęć do grania. Mieli mało czasu, a Alaves sprecyzowany cel. Po drugim golu przeciwnicy już oddychali rękawami nogawkami chłonąc energię z murawy byle tylko w 11 przerwać akcję Barcy. Mecz w LM z Atleti w rewanżu wyglądał podobnie.
dodano: 10.09.2016, 22:47, #6 wojt39
brawo dla alaves. ten sezon bedzie ciekawy.
dodano: 10.09.2016, 22:53, #7 Redakcja ligabbva.pl: Cezary Kawecki
A przypominam, że to dopiero 3. kolejka ;)
dodano: 10.09.2016, 22:29, #8 Arturro [188.146.65.***]
No to faktycznie sensacja. W piłce jak w życiu, pycha gubi. Tak, czy inaczej TYLKO FCB :) ps. pewnie fani SREALA marszczą teraz freda :)
dodano: 10.09.2016, 22:27, #9 Moravell
Już czekam na komentarze mających ból d*pska z tamtego sezonu kibiców z Madrytu :)
Powiązane artykuły
Zobacz także

Najnowsze aktualności

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.