Deportivo Alavés Athletic Bilbao Atlético Madryt FC Barcelona Celta Vigo Deportivo La Coruña Eibar Espanyol Getafe Girona Las Palmas Leganés Levante Málaga Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Valencia Villarreal

REAL MADRYT - BAYERN MONACHIUM

Sędzia: Kassai V.
Widzów: 78346
18.04.2017, godzina 20:45
Miejsce: Estadio Santiago Bernabéu
Koniec
Real Madryt
Bayern Monachium
4 : 2
do przerwy
0:0
regulaminowy czas
1:2
Casemiro ('40)
Cristiano Ronaldo ('76)
Cristiano Ronaldo ('105)
Cristiano Ronaldo ('110)
Marco Asensio ('112)
Arturo Vidal ('6)
Robert Lewandowski ('53 karny)
Xabi Alonso ('70)
Mats Hummels ('75)
Sergio Ramos ('78 samobójcza)
Arturo Vidal ('84)
Arjen Robben ('101)
Kostaryka Keylor Navas
Bramkarz
1BR
Brazylia Marcelo
Lewy Obrońca
12O L
Hiszpania Sergio Ramos
Środkowy Obrońca
Bramka samobójcza
4O Ś
Hiszpania Nacho Fernández
Środkowy Obrońca
6O Ś
Hiszpania Daniel Carvajal
Prawy Obrońca
2O P
Niemcy Toni Kroos
Lewy Pomocnik
8P L
Brazylia Casemiro
Środkowy Pomocnik
Żółta kartka
14P Ś
Chorwacja Luka Modrić
Prawy Pomocnik
19P P
Portugalia Cristiano Ronaldo
Napastnik
Bramka Bramka Bramka
7N
Francja Karim Benzema
Napastnik
9N
Hiszpania Isco
Napastnik
22N
Niemcy Manuel Neuer
Bramkarz
BR
Austria David Alaba
Lewy Obrońca
O L
Niemcy Jerome Boateng
Środkowy Obrońca
O Ś
Niemcy Mats Hummels
Środkowy Obrońca
Żółta kartka
O Ś
Niemcy Philipp Lahm
Prawy Obrońca
O P
Hiszpania Xabi Alonso
Defensywny Pomocnik
Żółta kartka
DP
Francja Franck Ribery
Lewy Pomocnik
P L
Hiszpania Thiago Alcantara
Środkowy Pomocnik
P Ś
Chile Arturo Vidal
Środkowy Pomocnik
Żółta i czerwona kartka
P Ś
Holandia Arjen Robben
Prawy Pomocnik
Żółta kartka
P P
Polska Robert Lewandowski
Napastnik
Bramka
N
Kassai V.
Sędzia
SSędzia

+ 0 - Przedwczesny finał dla Królewskich!

Relacje Mikołaj Zimoch @18.04.2017 | Przeczytano 3199 razy

Przedwczesny finał dla Królewskich!
Źródło: The Independent

Piłkarze Zidane'a w półfinale Champions League! Show Cristiano Ronaldo w cieniu błędów arbitra!

Już po losowaniu światowe media określały pojedynek Realu Madryt z Bayernem mianem przedwczesnego finału. Trudno było się z tym nie zgodzić, a obydwa zespoły miały ze sobą rachunki do wyrównania. Wszyscy pamiętali nieprawdopodobny wyczyn Roberta Lewandowskiego przeciwko Królewskim, gdy Polak występował jeszcze w barwach BVB i pokonał Lopeza czterokrotnie. Pierwsze starcie na Alianz Arenie zakończyło się lepiej dla gości, którzy wykorzystali grę w przewadze, po czerwonej kartce dla Martineza, odrobili straty i wygrali w Niemczech 2-1. 

Przed rewanżem faworytem do awansu była ekipa Zidane'a, ale nikt nie miał wątpliwości, że piłkarze Ancelottiego są w stanie dogonić i ostatecznie wyeliminować Los Blancos. W szczególności polska prasa poświęcała najwięcej uwagi Lewandowskiemu i z perpskektywy czasu okazało się, że napastnik Bayernu miał swój udział w niesamowicie emocjonującym pojedynku na Estadio Santiago Bernabeu.

Od pierwszej minuty spotkania zawodnicy francuskiego menedżera oddali inicjatywę gościom, ustawiając swoją defensywę na własnej połowie i pozwalając Niemcom na konstruowania ich akcji w ofensywie. Kilkukrotnie zagotowało się w pobliżu szesnastki Keylora Navasa, ale najlepszej szansy nie był w stanie wykorzystać najpierw Thiago, a następnie przy dobitce Robben. 

W pierwszej połowie oglądaliśmy fascynujący mecz na niezwykłej intensywności, dlatego nikt nie mógł zgłaszać jakichkolwiek reklamacji, co do jakości, jakiej oczekiwał po starciu takiej rangi. Obydwa zespoły wraz z upływającym czasem atakowały na zmianę, goście starali się kreować atak pozycyjny, z kolei Real czekał na kontry i kibice gospodarzy mogli mieć pretensje do Ronaldo, ponieważ Portugalczyk w dwóch sytuacjach powinien pokonać Neuera lub wyłożyć piłkę do niepilnowanego Benzemy.

Po wyjściu z szatni Królewscy zdecydowanie się cofnęli, przez co Bayern mógł spokojnie rozgrywać futbolówkę i dochodzić z nią do pola karnego gospodarzy. W 53. minucie Estadio Santiago Bernabeu zamarło, ponieważ Robben padł w szesnastce jak rażony piorunem, a arbiter użył gwizdka i wskazał na wapno. Zawodnicy Zizou momentalnie obskoczyli sędziego z pretensjami, ale ten nie potrzebował nawet konsultacji z asystentem i podtrzymał swoją decyzję. Jak pokazały powtórki miał rację, a bardzo głupi, bezsensowny faul popełnił Casemiro. Do jedenastki podszedł Robert Lewandowski i zamienił ją pewnie na gola.

 

Następne minuty to ciągła wymiana ciosów - obydwa zespoły grały kapitalnie i dążyły do kolejnych bramek. Intensywność spotkania była ogromna, przez co wszyscy piłkarze korzystali ze swoich kondycyjnych zapasów. W 76. minucie ataki gospodarzy przyniosły zamierzony efekt, Casemiro się zrehabilitował i dośrodkował z głębi pola do wbiegającego w szesnastkę Portugalczyka, a CR7 pewną główką doprowadził do wyrównania.

 

Kilkadziesiąt sekund później, w momencie gdy Bernabeu jeszcze świętowała swojego gola, kompletne i niewytłumaczalne nieporozumienia w defensywie Realu skończyło się samobójem Ramosa, który posłał piłkę obok wychodzącego do niej Navasa. Kibice obu drużyn przeżywali wciąż palpitację serca, a z pewnością niektórych musiały wziąć do pobliskich szpitali karetki pogotowia.

 

 

W końcówce meczu sędzia najpierw popełnił błąd, ponieważ nie wyrzucił za drugą żółtą kartkę Casemiro, a następnie odesłał do szatni Vidala, mimo że ten nawet nie faulował Asensio. Żadna z drużyn nie chciała podjąć szaleńczego ryzyka, dlatego czekała nas dogrywka, w której Królewscy mieli od początku przewagę jednego zawodnika.

Na początku specjalnego czasu Viktor Kassai znów się pomylił i tym razem nie podyktował karnego za przewinienie na Casemiro. Bayern wraz z kolejnymi minutami opadał z sił - gra w osłabieniu na takim poziomie musi wpływać bardzo negatywnie na morale oraz prezentowaną jakość. Bawarczycy nie byli w stanie sprostać atakującym Królewskim, którzy w 105. minucie dzięki Ronaldo odrobili straty w tym spotkaniu, jednak niesmak pozostał, ponieważ Portugalczyk był na ewidentnym spalonym.

 

Druga część dogrywki rozpoczęła się kapitalnie dla Los Blancos, bo goście niemalże stanęli, czekając bezradnie na kolejne ciosy. W 110. minucie swój geniusz udowodnił najlepszy na boisku Marcelo - Brazylijczyk minął całą obronę rywali, wyłożył do Cristiano, a ten wpakował futbolówkę do pustej siatki i Bernabeu eksplodowało nieposkromioną radością.

 

Kilkadziesiąt sekund później swoja indywidualną akcję przeprowadził świeży Marco Asensio, młodziutki Hiszpan wyprzedził wracającego po kontuzji, niebędącego w normalnej dyspozycji Hummelsa i strzelił czwartego gola, który kompletnie rozłożył ekipę z Alianz Arena, tracącej sens dalszej gry w tym jednostronnym pojedynku.

 

Do ostatniego gwizdka arbitra podopieczni Zidane'a spokojnie klepali futbolówkę między sobą i wspólnie z kibicami wyczekiwali końca meczu, trzymając Bayern daleko od własnej szesnastki. Królewscy wygrali z ekipą Ancelottiego 4-2 (w dwumeczu 6-3) i pewnie, choć przy błędach sędziego awansowali do półfinału Ligi Mistrzów, kilkadziesiąt minut po tym, jak zrobiło to Atletico Madryt! 


Źródło: Własne

Tagi: bayern munich, liga mistrzów, Real Madryt, Relacje

Powiązane artykuły
Zobacz także

Komentarze (21 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

dodano: 19.04.2017, 20:32, #1 SpiiQzor [95.160.154.***]
Widzę, że w końcu któryś admin posprzątał śmietnik w postaci postów arturro i innych, w których wulgaryzm siał wulgaryzm. Brawo!
dodano: 19.04.2017, 20:36, #2 nemeton
18.04.2017 g 23:19

SpiiQzor napisał:

VAMOS REAL! DO FINAŁU!! NIE SPODZIEWAŁEM SIĘ TAKIEGO POGROMU!!



... Od nas - prawdziwych kibiców - nie usłyszycie żadnych wyzwisk pod waszym kątem, jak to u was często bywa względem nas. Jesteśmy ponad to. ....

18.04.2017 g 23:38

SpiiQzor napisał:

Ej upośledzony, dvpa ci zaraz peknie z tego bólu...


gratuluje konsekwencji
dodano: 20.04.2017, 05:05, #3 SpiiQzor [95.160.154.***]
Nemeton, widzisz gdzies tam wulgaryzmy??
dodano: 20.04.2017, 07:00, #4 nemeton
Jakie wulgaryzmy? Pisałeś że nie obrażasz a upośledzony nie jest raczej komplementem. Ehh.
dodano: 20.04.2017, 07:02, #5 nemeton
Poza tym dvpa to jest wulgarym
dodano: 20.04.2017, 08:55, #6 SpiiQzor [94.254.128.***]
Nie sądzisz chyba, że będę się do niego zwracał per "pan", jak on mnie i innych od kvrw itd wyzywa? Bez jazd. A dvpa to nie wulgaryzm tylko brzydsze określenie słpwa "tyłek". Naprawdę nie widzisz różnicy między moimi postami, a tego czegoś (arturro)? Aż tak Cię zaślepia to, że oboje kibicujecie blaugranie?
dodano: 20.04.2017, 12:30, #7 nemeton
Nigdy nie broniłem Arturo wręcz przeciwnie ale piszesz że jesteś ponad to to bądź a nie rzucasz puste słowa.
dodano: 20.04.2017, 12:31, #8 nemeton
I temat uważam za wyczerpany. Pozdro
dodano: 19.04.2017, 07:35, #9 aniaav
To był taki mecz, że najlepiej to było nie mrugać żeby czegoś nie przegapić.
dodano: 18.04.2017, 23:19, #10 SpiiQzor [95.160.154.***]
VAMOS REAL! DO FINAŁU!! NIE SPODZIEWAŁEM SIĘ TAKIEGO POGROMU!!

Ale Real jest w gazie :O nie mam pytań. A pseudokibice barcy tacy pewni byli zwycięstwa Bayernu, ech specjalnie siedziałem cicho, żeby wam to teraz wygarnąć ;]. Satysfakcja gwarantowana. Czekam teraz na wasze żale, że gol ze spalonego, czerwo dla Vidala itp (bo co innego wam pozostało?). Od nas - prawdziwych kibiców - nie usłyszycie żadnych wyzwisk pod waszym kątem, jak to u was często bywa względem nas. Jesteśmy ponad to :) ale jestem szczęśliwy, jeeeeeee!

Mam nadzieje na taki sam wynik w niedzielę z barceloną :) i pierwsze w historii obronienie tytułu LM!

HALA MADRID!!!
dodano: 19.04.2017, 01:50, #11 CR 007 Golazo
Po tym meczu jestem już taki natchniony że czuję ten powiew pucharu .Niemal pewność że go obronimy .
dodano: 19.04.2017, 01:47, #12 CR 007 Golazo
Doskonały mecz dla kibica piłki nożnej .To była taka uczta że palce lizać .Możnaby szczerze powiedzieć że to najlepszy mecz LM jak oglądałem.
Konukręcyjnych akcji było wiele jednak zawsze ta kontrowersja sie wgryzie to jest nieuniknione.Każdy bład pokrywał się z tymi z pierwszego meczu więc myśle że wychodzi na czysto z małym plusem dla Realu .Jednakże chłopcy z Madrytu pokazali lepszy kawał futbolu ...
dodano: 19.04.2017, 00:20, #13 wojt39
Druga bramka dla Bayernu padła że spalonego. Zobaczcie powtórki i nie powinno być dogrywki.
dodano: 19.04.2017, 00:26, #14 czarodziej
Raczej ciężko żeby samobój padł ze spalonego, ale może.
dodano: 18.04.2017, 23:59, #15 czarodziej
Cóż powiedzieć. Sędzia dał realowi dwa karne nie widziałem jak z tą czerwienią było. "Kibice" realu pewnie nie przeproszą za swoje bluzgi na temat jak sędzia pomógł Barsie, bo teraz sami są w podobnej albo i gorszej sytuacji. Karawana jedzie dalej. Powtórki są nieuniknione. Bo niestety takie przypadki będą się zdarzać, że błędy sędziego wypaczają wynik meczu.
dodano: 19.04.2017, 00:25, #16 czarodziej
Przepraszam nie dwa karne tylko dwa gole miało być.
dodano: 19.04.2017, 00:24, #17 LeoMessi [89.77.142.***]
Arturro masze zepsutą klawiaturę czy to efekt nerwowego delirium?
dodano: 19.04.2017, 00:04, #18 Eicer
No cóż...
Dwie bramki ze spalonego + czerwo za czyste zagranie, czyli dlaczego powtórki w takich rozgrywkach wprowadzone być powinny...

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 19.04.2017, 00:05

dodano: 18.04.2017, 23:38, #19 SpiiQzor [95.160.154.***]
Ej upośledzony, dvpa ci zaraz peknie z tego bólu, a oczy ci już spuchły :) haha normalnie jak czytam twoje komentarze "na poziomie" to nie wiesz jak ogromną odczuwam satysfakcję, że tak cie to wkvrwia :D i chyba ktoś tu zapomniał o dwumeczu z psg i ma czelność wypominać sędziowanie w tym meczu xD Co trzeba mieć w głowie?
dodano: 18.04.2017, 23:52, #20 Minioo [77.112.19.***]
No co trzeba mieć w głowie??
Tylko jedno...
Niewiele...
A to że putalońskie cio*y będą waliły w pieluchy jak wygra Real to normalka :)
Ale przypominam gejmary z kutalonii, oscary już rozdane. Możecie wypie**alać w cholerę :)
dodano: 18.04.2017, 23:26, #21 nemeton
A mi jest smutno i to nie dlatego że Real wygrał, nie dlatego że Robert odpadł ale dlatego, że po świetnym i dramatycznym meczu godnym (do pewnego momentu) finału nie będzie się mówiło o świetnym meczu Tiago i Marcelo tylko o pracy Kasai i hattricku słabego CR7 który dostał trzy (2) świetne podania i je wykorzystał. Powtórki powtórki i jeszcze raz powtórki. Szkoda BM.
R E K L A M A
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.